Oczywiście, najlepiej zaczynać od środka…

Przeciwnicy Age of Sigmar mieli rację. To odmóżdżający system, no bo spójrzcie na nas. Z jednej strony królowie życia i międzynarodowi blogerzy (Polaków, Warszawiaków i Radomiaków liczymy osobno), a z drugiej – no głupki. No bo kto mądry zaczyna historię od środka, w Biblii najpierw zaczynali od stworzenia świata, tak samo w Silmarillionie, na tym byśmy się mogli wzorować! Ale proszę się nie martwić, nie przyjmujemy do siebie ani słowa krytyki, dlatego śpieszę z naprostowaniem sytuacji i dzisiaj napiszę parę słów o Mortal Realms. Mam nadzieję, że nie jest za późno… Czytaj dalej Oczywiście, najlepiej zaczynać od środka…

Jontek łap za widły to Waaaghrk!

W naszych wpisach poświęconych lore’owi Age of Sigmar i Shadespire były już nieśmieszne żarty, nietrafione porównania i postacie z tej lepszej gry strategicznej w fantastycznym świecie. Dzisiaj dodamy trochę “contentu” do pierwszych dwóch worków, ale tym razem skupimy się na całkiem nowej, całkiem zielonej frakcji, która narodziła się ze zgliszcz Świata, Który Się Nie Sprzedawał – Ironjawz! Czytaj dalej Jontek łap za widły to Waaaghrk!

Wywiad z Przemkiem z 3DHexes

Na Chleba i Figurek poruszaliśmy już różne tematy. Od 40k, przez AoSa, naszą niechęć do 9th Age, modelarskie zakupy w Rossmanie i Trzecią Rzeszę. Dziś przyszła pora, aby rzucić nieco światła na druk w 3D! Dla wielu jest to nadal jak wycieczka do Tajlandii: egzotyczna, pełna niebezpieczeństw, z polem do spełnienia swoich dzikiej fantazji. Porozmawiamy dziś z człowiekiem który to przeżył (nie, nie wycieczkę do Tajlandii) i niedawno rozpoczął własną działalność w tej dziedzinie! Zapraszamy! Czytaj dalej Wywiad z Przemkiem z 3DHexes

Nagash – szkielet, który pozostał kanalią

W dzisiejszym wpisie o lore Age of Sigmar przedstawiamy drugą część wielokrotnie nagradzanego obrazu Giacomo Workshoppo. Jeżeli nie widzieliście części pierwszej, ale chcielibyście to naprawić, to polecam kliknąć tutaj. Laureat Złotego Szkieletu kontynuuje historię, w której miłość do samego siebie przerodziła się w niebezpieczną obsesję i manię wielkości. Zapraszamy! Czytaj dalej Nagash – szkielet, który pozostał kanalią