Orderowa Zupa drużynowego mistrza Polski – Łukasza Koconia

Witam, dzisiejszy wpis będzie trochę nietypowy, dlatego, że pierwszy raz przyjrzymy się armii opartej na Allegiance całego Grand Alliance, nie zaś na jednej frakcji. Nie będzie to armia byle jaka, ale Mix Order Łukasza Koconia – kapitana drużyny SS Tu Cię mam, która zajęła pierwsze miejsce na Drużynowych Mistrzostwach Polski w Age of Sigmar, które odbyły się w poprzedni weekend i na które mogliśmy pojechać ekipą z naszego bloga dzięki wsparciu sklepu FGB :).

Jeśli jeszcze nie graliście w AoSa, to muszę zaznaczyć, że nie jest to kolejny wpis z serii jak zacząć i w tym wpisie skupimy się wyłącznie na analizie rozpiski Łukasza. Tych, którzy jeszcze nie grają w Age of Sigmar, zachęcam do zajrzenia do lokalnego sklepu figurkowego, w którym będziecie mogli poznać zasady tego systemu pod okiem bardziej doświadczonych graczy. Niektóre miejsca oferują cykliczne spotkania z danym bitewniakiem (jak na przykład sigmarowe środy w FGB), w innych trzeba się umówić na indywidualne lekcje, ale to na pewno dobry pomysł na sam początek. Poniżej znajduje się lista sposobów na zrobienie pierwszych kroków w Age of Sigmar w większych polskich miastach:

Znalezione obrazy dla zapytania warhammer phoenix art

Jeżeli chcielibyście zorientować się, jak dużo pieniędzy trzeba wyłożyć, żeby grać tą armią, spojrzymy na listę zakupów, które musimy zrobić, jak zwykle zachęcamy do odwiedzenia lokalnych sklepów, gdyż można w nich dostać figurki taniej 😉

  • 3 pudełka feniksów (z jednego pudła można złożyć zarówno Frostheart Phoenixa, jak i Flamespyre Phoenixa), każde za 175zł w oficjalnym sklepie GW, niestety jest to Mail Order, więc jest spora szansa, że trzeba będzie czekać na zamówienie
  • Battlemage’a na Pegazie nie da rady już dostać w sklepach, można poszukać na Mini Targowisku, ale możemy zastąpić go elfim Archmage na koniu za 40pkt mniej, który kosztuje 90zł (również Mail Order), a rusza się na 14″ i roztacza na około siebie aurę na 18″, w której nasze unity mają warda na 6+, to nie to samo, bo tylko jedno zaklęcie, ale zawsze coś
  • Skink Starpriest za 60zł
  • Start Collecting! Fyreslayers za 250zł, aktualnie jedyny sposób na zdobycie Auric Runesmitera, dostaniemy do niego również 10 Vulkite Berzerkerów (a potrzebujemy 30), a także Magmadrotha, który przyda się, jeżeli będziemy chcieli zacząć kolekcję Fyreslayers, ale zawsze można go też sprzedać na Allegro lub Mini Targowisku 🙂
  • 2 pudełka Vulkite Berzerkerów po 175zł sztuka
  • 2 pudełka Ripperdactyli po 175zł sztuka
  • 2 pudełka Skinków po 100zł sztuka. Potrzebujemy ich 30, będziemy mieli 48. Można albo sprzedać nadwyżkowe 18, albo kupić jedno pudełko i na mini targowisku dokupić 6 Skinków 🙂

Za całość wychodzi 1825zł, nie liczymy faktu, że można odsprzedać Magmadrotha i 18 skinków albo kupić jedno pudełko małych jaszczurek zamiast dwóch. Nie liczymy również zniżek, na które na pewno można liczyć w lokalnych sklepach, więc bardzo zachęcam do ich odwiedzenia, poza tym wspieranie miejsc, w których się gra jest cool 😉

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
+ ALLEGIANCE: Order
+ ALLEGIANCE ABILITIES: Order
+ TOTAL ARMY POINTS: 2000/2000
+ TOTAL REINFORCEMENT POINTS: 0
+ ALLIES: 0/400
+ DEPLOYMENT STEPS: 7/11
+ TOTAL MODELS: 72
+ TOTAL WOUNDS: 128
++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Leaders:
Ld1: Anointed of Asuryan on Frostheart Phoenix, GENERAL - Inspiring, Artefact - Phoenix Stone, (240 pts)
LD2: Anointed of Asuryan on Flamespyre Phoenix, (240 pts)
LD3: Anointed of Asuryan on Flamespyre Phoenix, (240 pts)
LD4: Auric Runesmiter, Runic Iron, (80 pts)
LD5: Battlemage on Pegasus, Artefact - Talisman of Blinding Light, (160 pts)
LD6: Skink Starpriest, [Shadowstrike Starhost], (80 pts)

Battleline:
Bl1: (10) Skinks, Skink Alpha, Boltspitters & Moonstone Clubs x10, [Shadowstrike Starhost], (60 pts)
BL2: (10) Skinks, Skink Alpha, Boltspitters & Moonstone Clubs x10, [Shadowstrike Starhost], (60 pts)
BL3: (10) Skinks, Skink Alpha, Boltspitters & Moonstone Clubs x10, (60 pts)

Units:
U1: (30) Vulkite Berzerkers, Karl, Horn of Grimnir x1, Fyresteel War-Picks & Slingshields x30, (330 pts)
U2: (6) Ripperdactyl Riders, Alpha, [Shadowstrike Starhost], (280 pts)

Behemoths:

Warmachines:

Battalions:
BT1: Shadowstrike Starhost (170 pts)
  • Anointed of Asuryan on Frostheart Phoenix –  Generał ma command ability, która daje wszystkim feniksom w 8” przerzut nieudanych woundów. Poza tym ma mocny profil do walki wręcz 4/3+/3+/-1/1, do tego 8/3+/3+/-1/2. Ponadto w 9” odejmuje jeden od wound rolli przeciwnikom, ma warda na 4+, rusza się 16”, ma 12 woundów, ale save 5+. Dlaczego w takim razie jest taki mocny, skoro tylko 5+ save? Jeżeli w 12” od feniksa jakiś czarodziej rzuci zaklęcie (successfully), to na 2+ feniks dostaje +1 do save. W miarę otrzymywanych obrażeń spada ruch, liczba ataków na pazurach i zasięg aury -1 do woundów. Artefakt leczy 1 wound co turę, a unity w 6” nie zdają battleshocków z Command Traita.
  • Anointed of Asuryan on Flamespyre Phoenix – praktycznie identyczny jak Frostheart z trzema różnicami:
    • Dół ma 1 hita mniej i 2 ataki mniej z bazy
    • Nie ma aury
    • Ma Wake of Fire – D6, D3 lub 1 mortal wound (w zależności od tego, ile woundów oberwał już feniks) na jeden unit “przez który” przeleci w movement phase (co jest sposobem Łukasza na ściąganie magów z Vortexa)
  • Auric Runesmiter – Służy do 2 rzeczy: wybiera sobie jeden unit FYRESLAYERS z którym się zakopuje i mogą się wykopać na 9” od przeciwnika i w 3” od siebie; po drugie daje jednemu unitowi w 10” przerzut wszystkich wound rolli do swojej następnej hero phase.
  • Battlemage on Pegasus – od zwykłego rózni się tym, że rzuca 2 zaklęcia, ma +1 do unbindów za każdego wrogiego wizarda w 18”, ma 4+ save, 12” ruchu i zadaje mortale w zależności od save z 6ciu kostek, im lepszy save characteristic ma wybrany unit, tym więcej mortali dostanie.
  • Skink Starpriest – w hero phase daje jednemu unitowi SERAPHON w 8” podwójny damage na wound rollu 6+ na atakach gryzących/paszczach. Poza tym ma zaklęcie działające w 20”, które buffuje SERAPHON lub debuffuje wszystko inne – seraphonów trudniej trafić, bo wszyscy odejmują 1 od hita przeciwko nim, natomiast wszystkie inne unity odejmują 1 od hit rolli wszystkich swoich ataków.
  • Skinki –  wiadomo 8” ruchu, 16” plujka, generalnie niegroźni, tylko dobrze scorują objectivy
  • Vulkite Berzerkers – super twardzi, dużo damagu, 60 ataków 4+/4+/-1/1 do tego mortale w szarży (kostka za każdy model w 8” od unitu będącego celem szarży, mortale na 6). Jak szarżują 5+ save, jak nie to 4+. Do tego ward na 6+, jak jest ich 10+ to 5+, przy 20+ jest już 4+.
  • Ripperdactyl Riders – mnóstwo buffów, combują się ze skinkowym bohaterem i batalionem, ale o tym za chwilę. Na koniec ich movement phase deklarują, że będą w NASTĘPNEJ COMBAT PHASE rerollować nieudane hity i woundy. Do tego ignorują 1 renda. Poza tym za każdy udany hitroll z paszczy (combuje się ze Starpriestem, ale nie w pierwszej rundzie, jeżeli Ripperdactyle nie zaczynają na stole) rzucają kostką jeszcze raz. Dodatkowo, Ripperdactyle mają ze sobą żabkę, ta żabka rusza się o d6” w każdym movement phase (właściciela), Ripperdactyle bijące unit w 2” od żabki mają 3 ataki z paszczy zamiast 1, także jak widzicie wszystko kręci się wokół Vicious Beak.
  • Shadowstrike Starhost – po setupie wszystkie unity z tego batalionu, czyli Starpriest i 2 unity Skinków, ruszają się o 2D6. W hero phase wybiera się unit z batalionu widoczny dla Starpriesta i ten unit przerzuca hit i wound rolle 1 do następnej hero phase. Poza tym latające unity z batalionu nie muszą zaczynać na stole, tylko mogą się deepować w movement phase na 3” od przeciwnika, a w następnym combat phase mają +1 do woundów.

Poprosiliśmy Łukasza o podzielenie się z nami swoją strategią na grę tą armią i sprzedanie nam paru porad :).

Chciałbym zaznaczyć, że mój wynik na DMP dla mnie samego jest szokiem, sporym zaskoczeniem i wielkim powodem do dumy.

BUDOWANIE ARMII

Jakby to działało tak, że bierzesz najlepsze modele, z najlepszymi statystykami, to w tę grę wygrywaliby ludzie bogaci posiadający Chessexy – bo mieliby pieniądze na coraz to nowe modele. Niestety, myśląc o kompozycji armii trzeba uwzględnić synergię między WSZYSTKIMI UNITAMI, które bierzesz w armii. W moim rosterze każdy model spełnia jakąś funkcję i jest ona nadana mu przed bitwą. Vulkici tworzą ścianę, palą znaczniki, rzucają mortalami w małych herosów. Repki (Ripperdactyle) przeprowadzają egzekucję strategicznego oddziału mojego wroga, magowie boostują feniksy. Feniksy zabijają, tankują, biją mortalami i robią chaos. Generalnie mam dużo opcji i jestem bardzo elastyczny już przed bitwą, czego przeciwnik może nie docenić, patrząc na statystyki (a to synergia się liczy). Jako że jestem w moim teamie “hitterem” – czyli tym, który planowo bierze paring korzystny i wygrywa – to mam pewną pulę armii, z którymi mogę grać. Nie muszę grać dobrze ze wszystkimi armiami, na wszystkie scenariusze, bo to nie turniej singlowy. Mówię tutaj o ogólnych zasadach i mojej roli, bo rozpiska z feniksami i Vulkitami będzie radziła sobie dobrze na większość armii w AoS, gdyż stosunek jakości do ceny tych jednostek jest bardzo wysoki. Reszta jednak została zoptymalizowana tak, żeby przy najgorszym możliwym scenariuszu na stole (podwójna tura, słabe rzuty, gorszy obcjective) itd niszczyć kilka konkretnych armii – i tak się działo. Większość z moich bitew skończyła się na DMP w 2/3 turze.

Gameplay

Order bez feniksów jest jak podrywacz bez prezerwatywy, innymi słowy! podejmuje duże ryzyko. Feniks bowiem kosztuje 240 punktów, a zabija trochę gorzej niż smok (Dragonlord), a do tego wytrzyma więcej. Mix Orderowy nie jest łatwą armią do gry. Rezygnujesz ze wszystkich mega ulepszeń, command traitów, artefactów rozsadzających jaja na rzecz mnogości wyboru. Tutaj już trzeba zadać sobie pytanie: jaką grę lubisz? Ja lubię:

  • MOBILNOŚĆ,
  • PRESJĘ NA WROGU,
  • SILNY COMBAT

Mobilność – bo ruch to najważniejsza faza. Presja – wytwarza ją wiele twardych unitów w odpowiednim miejscu i forsuje przeciwnika do robienia tego co my chcemy (vulkici, repki). Silny combat – wolę, gdyż mamy 12 tur combatu i 6 strzelania – całe szczęście, że można jeszcze strzelać z walki, ale to już niedługo. Wady orderu to:

  • słaba magia
  • słaba przeżywalność oprócz feniksów 
  • rezygnujemy z boostów z allegiance’ów

Zalety:

  • bardzo dobry combat
  • bardzo dobre strzelanie
  • bardzo duża mobilność
  • elastyczność
  • dostęp do wielu możliwości podleczenia unitów

Elastyczność jest super, bo jesteśmy w stanie złożyć taką rozpę Orderu, która wygra w pojedynku 1vs1 praktycznie zawsze. W grach matched najważniejsze są scenariusze i na tym trzeba się skupiać, budując armię. Jako że mobilność i presja będzie po Twojej stronie, zwiększamy szansę na to, że przeciwnik się pogubi i popełni błędy. Czasami wystarczy, że popełni jeden i będzie to dla niego koniec gry. Fakt, że graczy “zup” Orderowych jest niewielu też działa na naszą korzyść. Postaram się dać parę podstawowych tipów dla różnych armii, bo opisanie tego w sposób dokladny zajęłoby kilka dni.

  • Z Death staramy się dobijać oddziały do końca – skupiamy swoje siły w jedno miejsce
  • Z Tzeentchem szeroko pojętym zabijamy odpowiednich (Herald, Gaunt, Scribes) małych magów
  • Z Nurglem chcemy się skupić na dobiegnięciu do znaczników przed wrogiem
  • Z Seraphonami skupiamy się na scenariuszu i teleportacjach, ewnetualnie grę kończy również zabicie Kroaka
  • Ze Stormcastami zwykle mali herosi dają ogromne boosty, wiec są naszym celem
  • Z Fyreslayers wypychamy przeciwnika tak daleko, jak tylko się da i z tego miejsca toczymy walkę, pamiętamy o działaniu run itd.

To by było na tyle jeżeli chodzi o rady Łukasza. Zdecydowanie jest to mocna armia, nie tylko na papierze, ale w odpowiednich rękach również na stole. Szczególnie istotny jest fakt patrzenia na armię turniejową pod kątem synergii, a także styl gry Łukasza – presja na znacznikach trudnymi do zdjęcia unitami.

Bardzo dziękujemy tegorocznemu Drużynowemu Mistrzowi Polski za podzielenie się z nami swoim pomysłem. Poza jego rozpiską na DMP pojawiły się jeszcze 3 “zupy”. Co sądzicie o armiach opartych na Grand Alliance?

Jeżeli chcecie poczytać więcej o “powergamerskim” aspekcie Age of Sigmar, to serdecznie zapraszamy na bloga Well of Eternity, którego ekipa regularnie umieszcza wpisy o tej tematyce ;). Dajcie też znać, jak podoba Wam się nasze podejście do tego aspektu grania i czy chcielibyście przeczytać więcej takich analiz u nas na blogu.

A tymczasem do zobaczenia w kolejnym wpisie, pamiętajcie, żeby śledzić nas na Instagramie, Twitterze, Facebooku i  YouTubie! Linki znajdziecie na dole strony.

Jedna odpowiedź do “Orderowa Zupa drużynowego mistrza Polski – Łukasza Koconia”

  1. Nigdy nie rozumiałem działania mixów Orderowych tak więc dzięki za wyjaśnienie.
    Ciekawe czy w Nowej Edycji AoS’a armia będzie tak samo skuteczna jak teraz.

    PS. Jesteście pewni, że na dole strony faktycznie znajdują się linki do Instagrama, Twittera, FB i YT?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *