Krótka historia magii – fluff w dodatku Malign Sorcery

Dzisiaj premiera drugiej edycji Warhammera Age of Sigmar. Jesteśmy po nocnej premierze w sklepie FGB (któremu bardzo dziękujemy za pomoc w przygotowaniu wpisu), na którą przyszło dużo “battlowców” i sprawiali wrażenie autentycznie podekscytowanych grą i to zarówno aspektem fabularnym, jak i gameplayem, więc zdecydowanie można powiedzieć, że od swoich narodzin Age of Sigmar zmieniło się bardzo i to na lepsze :).

W dzisiejszym wpisie przyjrzymy się jednej ze zmian w Age of Sigmar, mianowicie zajmiemy się fluffem. Widać, że od początku tego roku (Malign Portents) i końcówki ubiegłego (Firestorm) Games Workshop dużo uwagi poświęcił rozwijaniu AoSa pod kątem fabularnym. W tej edycji, aby klimaciarze mogli wczuć się w akcję na polu bitwy jeszcze bardziej, dostaliśmy dodatek do gry – Malign Sorcery, dlatego w dzisiejszym wpisie spojrzymy na magię w Mortal Realms pod kątem fabularnym. O tym, jak działają zaklęcia możecie przeczytać na blogu Well of Eternity, autorzy przygotowali skondensowany poradnik i recenzję dodatku pod kątem rozgrywki, także wszystkim zainteresowanym gorąco polecam :).

Skąd wzięła się magia w Mortal Realms? Zarówno elfy i ludzie zaznajomili się z magią poczas Age of Myth, podczas gdy Panteon Sigmara czuwał nad krainami. Bóg Teclis pokazał pierwszym przedstawicielom tych ras podstawy magii i jak czerpać z pradawnych źródeł energii. Szczególnie utalentowanym ze swoich pierwszych uczniów pokazał bardziej zaawansowane zaklęcia – wiele groźnych bestii krążyło po Mortal Realms i taka magia była potrzebna pierwszym cywilizacjom do przeżycia. Niestety wiele się zmieniło odkąd siły Chaosu wtargnęły do świata i Panteon się rozpadł.

Po wojnie rozpętanej przez Archaona większość wiedzy tajemnej wśród ludzi jest kultywowana przez Collegiate Arcane w Azyrheimie. Z nadejściem Age of Sigmar i wznowieniem podróży między Mortal Realms otworzyli placówki w wielu krainach, dzięki czemu coraz więcej ludzi szkoli się na potężnych Magów Bitewnych, a odkąd otwarta została Komnata Sacrosanct, Stormcaści również stali się ważnym graczem na arenie czarodziejskich zmagań.

Elfy są rasą z naturalnymi predyspozycjami w dziedzinie sztuki tajemnej. Jednymi z pierwszych Elfów, które były nauczane przez Teclisa, były Idoneth Deepkin, i mimo że na początku byli dość niestabilni, z pomocą nauk swojego stwórcy udało im się stworzyć podwodne królestwa. Gdy wrócili na powierzchnię, przywiedli ze sobą mistyczne Aether Sea i dziwne stworzenia z głębin, które zamienili w wojenne bestie swoją magią kontrolującą umysły. Mimo tego Teclis był zawiedziony Idonethami – wciąż nie byli tacy, jakich sobie wymarzył, a dodatkowo nie zyskali opinii godnych zaufania. Postanowił więc nie popełniać po raz kolejny swojego błędu. Razem z bratem podjęli kroki, aby upewnić się, że nowe Aelfy powstające w Hysh będą bardziej stabilne, dzięki czemu mógł ujawnić im tyle sekretów magii światła, ile tylko ich umysły były w stanie pojąć.

Inne frakcje aelfów okazały się równie skryte co Idoneci. Potężna czarownica znana jako Morathi utrzymuje ścisłą kontrolę nad oddanymi sobie aelfami. Twierdzi, że jest najwyższą wyrocznią Khaine’a, starożytnego elfiego boga wojny, i tylko ci najbardziej jej użyteczni z aelfów zostali nauczeni magii. Jej syn Malerion okazał się jeszcze bardziej skryty. Krążą plotki o wydarzeniach ze stolicy królestwa Maleriona – Druchiroth, o tym, jak razem ze swymi cienistymi aelfami przekroczył granice tego, co wydawało się niemożliwe dla magii cienia. Aelfy, które podczas Age of Chaos uciekły do Azyrheimu, utworzyły Eldritch Council. Ich czarodzieje wciąż wspierają armie tych Wolnych Ludów, które uznają za godne swojej pomocy.

W Ghyran przez długi czas Bogini Alarielle była bardziej zainteresowana używaniem magii do kultywowania życia zamiast niszczycielskiej, jednakże podczas inwazji sił Nurgla na jej królestwo Everqueen została zmuszona do uwolnienia najagresywniejszej odmiany magii życia i podzielenia się nią ze swoimi dziećmi.

Jeżeli chodzi o Duardinów, to najemni Fyreslayers robią największy użytek z magii. Ich moc pochodzi z żywiołów i jest powiązana z magią ognia i krainą Aqshy, ale także z runami i ur-gold – ostatnimi szczątkami ich utraconego boga Grimnira. Ich latający krewni – Kharadron Overlords – korzystają z tajemnej energii za pomocą swoich wynalazków, ale używają nauki i techniki bardziej niż czarów, aby odblokować potencjał aether-gold.

Orruki i ogory nie zostały nauczone magii. Wsród zielonoskórych indywidualni orrucy rodzą się z talentem magicznym, a niszczycielskie zaklęcia są przez nich znane instynktownie. Większość Proroków Wurrgog spędza całe życie ucząc się jak kontrolować czary, które przypadkiem rzucają, a jeżeli kontrola się nie uda, to przynajmniej uczą się jak celować, żeby trafiać nimi odpowiednie cele. Ogory natomiast eksperymentują z magią metodą prób i błędów. Rzeźnicy używają do magii różnych zewnętrznych stymulantów w postaci jedzenia, mikstur i tym podobnych. Zarówno magia zielonoskórych, jak i ogorów jest powiązana z Ghur i jego dziką energią.

Bóg Śmierci Nagash i jego Mortarchowie przynieśli ze świata-który-był nekromancję. Dla nich Shyish ze swoimi nieskończonymi podziemiami był prawdziwym rarytasem. Sam Nagash niechętnie uczy posługiwania się magią śmierci, swoimi sekretami dzieli się jedynie ze swoimi najwierniejszymi sługami. Mimo tego, wielu na własną rękę przeglądając zakazane księgi zgłębia arkana tej plugawej sztuki.

Śmiertelni słudzy Chaosu mają swoją własną magię i dary przyznane im przez swych mrocznych mistrzów. Czerpią oni, podobnie jak reszta, z energii krain, w których się znajdują, ale ich moc jest spotęgowana przez energię z Realm of Chaos. Demony są ucieleśnieniem istoty swoich Bogów i o ile Khorne gardzi magią w każdej postaci, to Slaanesh, Nurgle i Tzeentch chętnie jej używają. Ich demony przesiąknięte są starożytną energią odzwierciedlającą mutację, zepsucie i przepych, w zależności od tego, któremu bóstwu są oddani. Jeżeli chodzi o skavenów, to dzieci Wielkiego Rogatego Szczura używają magii w najrózniejszych postaciach, między innymi zarazy klanu Pestilens, alchemia, czy wynalazki klanu Skryre.

Jak Mortal Realms długie i szerokie, nie ma drugiego kruszca tak pożądanego jak Realmstone. Nawet najmniejszy okruch tego materiału jest w stanie wzmocnić efekty zaklęć do tytanicznych proporcji. Ponoć pojedynczy czarodziej z kawałkiem Realmstone’u wielkości paznokcia jest w stanie w godzinę wykonać pracę, którą cały krąg czarodziejów wykonuje w dzień. Wiele z najpotężniejszych artefaktów jest wykonanych między innymi z Realmstone’ów.

Azyr – rzadko występuje na powierzchni, najczęsciej jest składnikiem spadających gwiazd. Biało-niebieskie cząsteczki tego Realmstone są poszukiwane przez wieszczów z powodu swojej mocy dawania wizji. Celestium, jak nazywany jest ten materiał, jest powszechnie używany w Sigmarabulum – pierścieniu otaczającym jądro Mallusa, świata-który-był. Wielu uczonych z Collegiate Arcane wierzy w powiązanie między Dracothionem a Celestium.

Ghyran – znany też jako jadeite, swirlstone, cyclestone, jest nieoceniony ze względu na swe lecznicze i pobudzające wzrost właściwości. Sylvaneci znani są z tego, że używają tego kruszca w swoich waystone’ach, które służą im do ukrywania zagajników, w których żyją. Podczas Wojny Życia plugawe armie Nurgla i jego skaveńscy sojusznicy aktywnie szukali i plugawili cyclestone’y, wiele bitew toczyło się właśnie o nie.

Ghur – góry kości nie są w Ghur niczym niezwykłym, nie ma się co dziwić, że tak wielu nie zwraca nawet uwagi, na realmstony z tej krainy, w końcu wyglądają jak stare, skamieniałe kości. Jednakże bliższe spojrzenie ujawnia subtelną bursztynową poświatę, a same realmstony ważą dużo więcej od prawdziwych kości. Złoża bursztynowych kości, jak ten realmstone został nazwany, mają różne rozmiary, od najmniejszych wielkości mysich szkieletów, po olbrzymie wielkości szczątków wielkich Bożych Bestii. Szczególną moc wykazuje, gdy jest używany do zaklęć przemieniajacych użytkownika w bestie lub uwalniających wewnętrzną dzikość. Prorocy Wurrgog i Maniak Weirdnoby używają kosturów z tego kruszcu albo używają go do robienia kolczyków

Chamon – znany najczęściej jako chamonit, ale nazywa się go też wyrdgold i changestone. Jeżeli chodzi o fizyczne właściwości, to można ten materiał porównać do rtęci. Szczególnie potężny w alchemii, w połączeniu z innymi metalami tworzy stopy o potężnych właściwościach. Poszukiwany zwłaszcza przez sługi Tzeentcha, którzy w przebraniu wnikają w struktury ludów Chamon, aby pozyskać informacje na temat chamonitu.

Aqshy – znany jako antracyt, ragerock, emberstone, brightstone. Wyglada jak żarzący się węgiel, największe złoża można znaleźć w Aqshy w miejscu nazwanym Czerwonym Kraterem. To tu spadł An’ggrath, demon zabity przez Sigmara podczas bitwy o płonące niebiosa. Niestety złoża okupowane są przez armie Boga Krwi Khorne’a, którzy mimo tego, że gardzą magicznymi właściwościami samych kamieni, chętnie używają ich do wykuwania potężnych broni.

Shyish – realmstone z Shyish znany jest jako gravesand, każda śmiertelna istota z Mortal Realms ma swoją klepsydrę wypełnioną tym piachem. Gdy w klepsydrze skończy się gravesand, istota, do której należy klepsydra, umiera.  Największe złoża tego materiału znajdują się na krawędzi Shyish, jednak Nagash rozkazał przewiezienie dużych ilości do centrum krainy, dzięki czemu powstał Nadir z Shyish, a w rezultacie potężna fala magii śmierci, która obudziła martwych we wszystkich Mortal Realms.

Ulgu – materialna forma kłamstw. Co ciekawe, realmstone z Ulgu jest złośliwy i ma osobowość, ukrywa się przed poszukiwaczami, a jedynie istota o zdolnościach magicznych jest w stanie dostrzec ukrytą prawdę. Dla niewprawnego oka może mieć postać kałuży, kłody lub kamyczka, natomiast czarodziej widzi go jako halucynogenne opary. Podobno Morathi wybudowała Hagg Nar na gejzerze wypluwającym bogatą w realmstone mgłę, dzięki czemu ma potężne źródło mocy magicznej na wyciągnięcie ręki.

Hysh – znany jako aetherquartz, na początku występował w formie skoncentrowanej energii magicznej przemierzającej Hysh pod postacią świetlistych promieni. Dopiero gdy Teclis nauczył magów z Hysh jak je okiełznać, udało im się je związać w formie kryształów. Jedynie aelfom służącym Tyrionowi i Teclisowi udaje się znaleźć zastosowanie dla tego realmstone, wiadomo tylko, że posłużył on jako budulec dla Wieży Prios, która przyczyniła się do zmniejszenia efektów fali magii śmierci w Hysh.

Realm of Chaos – znany jako warpstone. Najczęściej czarny kamień z zieloną poświatą. Znany ze swoich mutujących właściwości, jest pożądany najbardziej przez skavenów, którzy używają go do swoich wynalazków. Mówi się,  że stolica szczurów – Skavenblight jest zbudowana na podłożu z warpstone, co nie przeszkadza im w przeczesywaniu pozostałych Mortal Realms w poszukiwaniu nowych złóż.

To by było na tyle, jeżeli chodzi o krótki wstęp do magii w świecie Age of Sigmar. Co myślicie o kierunku, w jakim podąża Games Workshop? Będziecie grali korzystając z zasad Realmów i Malign Sorcery? Dajcie znać w komentarzach!

A tymczasem bardzo dziękuję za uwagę, już teraz zapraszam na poniedziałkowy wpis, w którym podzielimy się z Wami naszym pomysłem na rozwijanie swoich armii Legions of Nagash i Stormcast Eternals jednostkami ze startera Soul Wars! Jeszcze raz gorąco zapraszam do poczytania Well of Eternity,  no i do następnego  wpisu! Bomba cześć 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *