Jak zacząć z Age of Sigmar IV: Daemons of Khorne Bloodbound

W czwartym wpisie z serii Jak zacząć: Age of Sigmar przyjrzymy się kolejnym “poster-boyom” – wojownikom Khorna. Khorne to bóg krwi, czaszek, wojny, morderstwa i wielu innych rzeczy, za które można by dostać 20 lat za kratkami. 

Jest wiecznie zdenerwowany – tak bardzo, że ciężko mu ograniczyć się do jednego sposobu na wyładowanie agresji. W związku z tym mamy dwie “frakcje” w jego armiach – Daemons of Khorne i Khorne Bloodbound, w większości przypadków widywane oddzielnie, rzadziej jako hybrydowa armia, czyli Blades of Khorne. W tym wpisie pomożemy początkującym zacząć swoją kolekcję Khorna!

Super Best Friends Sigmara, od lewej: Nagash, Gorkamorka, Sigmar, Alarielle, Tyrion, Grimnir i Grugni (nie widać ich bo to krasnale).

Jeżeli chodzi o miejsce Khorna w uniwersum Age of Sigmar, to sprawa pokrótce prezentuje się tak: po zniszczeniu Starego Świata bogowie Chaosu przeszli w stan uśpienia na milenia, podczas których Sigmar Budowniczy stworzył swoją wersję South Parkowych “Super Best Friends”, czyli grupę bogów, która zaczęła tworzyć pierwsze cywilizacje podczas okresu znanego jako Age of Myth. Niestety dla nich nic co dobre nie trwa wiecznie, zaczął się Age of Chaos i mroczne bóstwa zwróciły swoją uwagę w kierunku Mortal Realms. Znudzony ciągłym wygrywaniem Khorne stwierdził, że poszuka sobie godniejszych przeciwników niż wieśniacy i zwierzęta, więc postanowił się zwrócić przeciwko swoim braciom – bogowie Chaosu znani są z tego, że nie są w stanie współpracować ze sobą przez długi czas. Tym właśnie są Bloodbound – opętanymi mordercami, którzy tak jak ich bóstwo mają gdzieś skąd leje się krew, tak długo jak się leje. Jeżeli chodzi o demony sprawa jest dużo prostsza. Każdy demon jest częścią Khorna i jego “awatarem” w materialnej rzeczywistości. Jeżeli brzmi to dość abstrakcyjnie, to mam metaforę: wyobraźmy sobie, że Khorne to tabliczka czekolady, Bloodthirstery to pełnoprawne kostki czekolady, a mniejsze demony typu Bloodletterzy to te okruszki, które zostają w papierku. Z jednej strony to wszystko czekolada, a z drugiej oddzielne!

Mniam!

Oczywiście jak zwykle zapraszam wszystkich zainteresowanych rozpoczęciem przygody z AoS-em do wybrania się do jakiegoś sklepu bądź klubu prowadzącego demonstracje Age of Sigmar. Jeśli jesteś z Warszawy to sklep Figurkowe Gry Bitewne organizuje cykliczne akademie AoSa w każdą środę od 18. Jeżeli to czytasz, a z Warszawy nie jesteś, to w każdym z poniższych miast możesz się umówić na indywidualną demonstrację po skontaktowaniu się ze sklepem bądź klubem:

Z racji tego, jak skonstruowana jest armia Blades of Khorne, pierwszą decyzją przy rozpoczynaniu kolekcji powinno być pytanie, czy chcemy się skupić najpierw na demonach, czy na śmiertelnikach.

Khorne Bloodbound

Jeżeli naszym kierunkiem wakacyjnym numer jeden jest Ziemia Ognista, a ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu są bójki w zasadzie z kimkolwiek, to oznacza, że lepiej pasować będzie frakcja Bloodbound. To ten odłam Bladesów, który ma jedyną namiastkę magów, którą nie gardzi Khorne – priestów. Bloodboundzi mają dużo ciekawych jednostek: pancerną kawalerię, szybkich berserkerów, wszechstronnych wojowników, masochistycznych świrów, mutanty, sadystów. Ogółem bardzo ciekawy wachlarz.

Znalezione obrazy dla zapytania psychopath
Biorąc pod uwagę zamiłowanie Jacka do siekier, w innym życiu mógłby być Blood Warriorem

Dla graczy Narrative i Open Play Khorne jest bardzo klimatyczną armią. Zero tchórzliwych czarodziejów, zero tchórzliwych broni dystansowych – tylko siekiery, miecze, noże, bicze, walka wręcz, krew, mord: wystarczająco dużo, żeby zebrać trochę czaszek, jeżeli nie na tron, to przynajmniej na taboret. Nowe modele wyglądają świetnie, szczególnie mi się podobają Bloodsecrator, Mighty Lord of Khorne i jedne z moich ulubionych pod względem wizualnym – Skullreaperzy. Na uwagę zasługują też Wrathmongerzy będący uosobieniem ideału wojownika Khorne’a, dają dodatkowe ataki WSZYSTKIM w odległości 3″ od nich, bo Khorne’a nie interesuje, skąd płynie krew i w ogóle.

Co zrobić, jeżeli uznamy, że chcemy pozostać w kontakcie ze swoim wewnętrznym psychopatą? Wybrać zestaw Bloodbound! Tylko który? Jest kilka opcji:

  • Zestaw startowy Age of Sigmar
  • Start Collecting! Khorne Bloodbound
  • Khorne Bloodbound Frenzied Wartribe

Zacznijmy od najmniejszego i teoretycznie najbardziej przystępnego pod kątem finansowym zestawu – Frenzied Wartribe. 200zł w oficjalnym sklepie Games Workshopu, oczywiście jak zwykle, taniej w lokalnych sklepach dla wargamerów. Co dostajemy w tym zestawie? 3 snap-fitowych Blood Warriorów, 5 Skullreaperów (❤❤❤❤)/Wrathmongerów i jednego Exalted Deathbringera. Pozwoli nam to wystawić gotową bandę na 50 punktów renown do Skirmisha. To super. Wadą jest fakt, że niewiele osób grywa w Skirmish, a nie jest to idealny zestaw do kompletowania armii do grania w Path to Glory albo Matched Play, gdyż nie ma wielu rzeczy, które są niezbędne do tych trybów grania.

Alternatywą jest droższy o 50zł Start Collecting! – dostajemy tam 10 Blood warriorów z prawdziwego zdarzenia ze sztandarem i bronią dwuręczną. Poza tym możemy ich złożyć z dwoma siekierami, co sprawia, że automatycznie są bardziej khornijscy (albo khorniczni). Do tego dostajemy 3x Mighty Skullcrushers, czyli wolną i twardą kawalerię zadającą Mortal Woundy na szarży, a także bohatera – Slaughterpriesta, jeden z ważniejszych elementów armii gracza Bloodbound. Jakie są wady tego zestawu? Nie ma Bloodsecratora, który jest elementem kluczowym gracza Blades of Khorne, nie ważne czy gra demonami, Bloodboundem czy po prostu Blades of Khorne. Secrator musi być, BUFFS FOR THE BUFF GOD. Na szczęście można go dokupić. Poza tym dostajemy Skullcrusherów – moim zdaniem są mocno średni, dość drodzy punktowo, mało imponujący profil w walce wręcz, fajna jest opcja obrony przed Mortal Woundami z zaklęć, ale są dużo lepsze jednostki za tę cenę. Jakie są zalety? Najlepszy pod kątem ewentualnego przejścia w Path to Glory i/lub Matched Play zestaw, czyli pełny zestaw bitsów pozwalający złożyć modele z najbardziej optymalnym wariantem wyposażenia.

Najlepszą opcją pod kątem finansów jest kosztujący 375zł w oficjalnym sklepie zestaw startowy. Dostajemy tam trzech bohaterów, czyli Mighty Lord of Khorne, BLOODSECRATOR i Bloodstoker, Khorgoratha, 20 Bloodreaverów i 5 Blood Warriorów. Poza tym dostajemy cały zestaw Stormcast Eternals, który został już przeze mnie opisany w poprzednim wpisie. Niewątpliwą zaletą tego zestawu jest stosunek ceny do ilości otrzymywanych figurek, poza tym część Stormcastową można sprzedać, dzięki czemu spora część zestawu się zwróci. Poza tym dostajemy Bloodsecratora – wiem, powtarzam się, ale on po prostu musi być w armii. Wadą jest fakt, że nie możemy tych figurek złożyć na więcej niż jeden sposób, czyli w perspektywie przyszłości i ewentualnej gry w Matched Play to dość spory minus. Podsumowując – dobry na początek, ale jak już wsiąkniemy w system, zaczniemy żałować, że nie dołożyliśmy i nie kupiliśmy od razu Start Collecting. Zwłaszcza, że dokupienie Bloodsecratora nie jest problemem dzięki Allegro, grupie “Polskie Mini Targowisko” a także dzięki zestawowi z Korghosem Khulem i Bloodsecratorem.

Osobiście z perspektywy czasu uważam, że powinienem był zacząć od zestawu Start Collecting! Khorne Bloodbound. Mam dużo Blood Warriorów z bezużytecznymi Gorefistami i nie uwierzę jak ktoś mi powie, że kiedyś się udało zadać Mortal Wounda przy ich pomocy. Natomiast bez względu na to, którą opcję wybierzemy, polecam zaopatrzenie się w Battletome Blades of Khorne i zestaw Warscroll Cards Blades of Khorne.

Znalezione obrazy dla zapytania rękawiczka do piekarnika
Autentycznie, Blood Warriorzy równie dobrze zamiast Gorefistów mogli nosić takie cudeńka, równie dużo byłyby warte w grze…

No to kupiliśmy już zestaw, ten słuszny, czyli Start Collecting!, co teraz? Teraz przyszła pora na składanie (podkreśliłem elementy zestawu z różnymi opcjami składania):

  • Slaughterpriest
  • Chaos Champion z Gore Glaive, Icon Bearer, 8 Blood Warriorów z dwoma Goreaxe’ami każdy (Gorefist się po prostu nie opłaca, za rzadko wychodzi)
  • Skullhunter z Bloodglaive i Brass-clad Shield, Hornblower z Bloodglaive, Standard Bearer z Bloodglaive

Tak złożony zestaw pozwoli nam na rozegranie gier Skirmish bandą wartą 50 punktów renown:

Allegiance: Chaos
Leaders
Slaughterpriest (20)
- General
- Command Trait : Crusader
- Artefact : Blessed Amulet
Units
2 x Mighty Skullcrushers (18)
- Bloodglaives
3 x Blood Warriors (12)
- Goreaxes
- 1 x Goreglaives
Total: 50 /50 Renown
Wounds: 22

Ta banda jest dość szybka i daje nam dostęp do Mortal Woundów w postaci Slaughter Priesta i szarżujących Skullcrusherów. Dodatkowo dostajemy mocne modele w walce wręcz. Naszą strategią w tej rozpisce powinno być jak najszybsze dopadnięcie przeciwnika, związanie go w walce wręcz i dobicie. Niestety nie mamy zbyt wiele rzeczy, które nam w tym pomogą, ale to na razie początek kolekcji  🙂

Moim zdaniem największą zaletą Skirmisha jest łatwość rozbudowania band i wykorzystania ich w większych bitwach, na przykład w ramach kampanii Path to Glory. Slaughterpriest w PtG może juz korzystać z Allegiance: Khorne, a co za tym idzie z modlitw Blades of Khorne. Do rozpoczęcia gry w kampanii potrzebny nam jest model mogący pełnić funkcję generała. To wyśmienita wymówka aby zaopatrzyć się również w Bloodsecratora kupując zestaw Korghos Khul & Bloodsecrator za 125zł w oficjalnym sklepie GW (jak zwykle zachęcam do kupowania w lokalnych sklepach). Po kupieniu tego zestawu możemy zaczynać zabawę w PtG następującą armią:

Allegiance: Khorne
Champion 
Mighty Lord of Khorne (4 followers) 
Followers 
10 Blood Warriors (zajmują miejsce 2 unitów followerów)
Bloodsecrator (zajmuje miejsce 1 unitu followerów)
Slaughterpriest (zajmuje miejsce 1 unitu followerów)

Jaki mamy plan w tej armii? Wrzucamy Command Ability MLoK na samego generała i na Blood Warriorów. W tym samym czasie buffujemy Slaughterpriestem i Bloodsecratorem. Następnie patrzymy jak zbuffowani Bloodwarriorzy mający po 3 ataki (czempion z glewią 4!) z przerzutami 1 na hitach roznoszą przeciwników w drobny mak. No chyba, że nie uda się dobiec zanim zostaniemy wystrzelani, w takiej sytuacji możemy mieć problem. Ale zawsze można wziąć defensywną modlitwę, prawda? Khorne na to pozwoli, tak? TAK?

I w końcu, najpopularniejszy tryb gry w Age of Sigmar – Matched Play. Najmniejsza przewidziana w General’s Handbooku armia nazywa się Vanguard i pozwala nam stworzyć bandę wartą 1000 punktów. Moim zdaniem wybór jest prosty. Należy w trybie jak najszybszym dokupić drugi zestaw Start Collecting! Khorne Bloodbound – 250zł, który składamy tak samo jak poprzedni, chyba, że zamiast sprzedać Skullcrusherów złożyśmy ich tak jak radziłem – w takiej sytuacji składamy teraz 3 zwykłych Skullcrusherów z Bloodglaive i tarczą. Dokupujemy także 10 Bloodreaverów na “Targowisku”, bądź Allegro, to koszt w okolicach 30-40zł plus ewentualna przesyłka. To pozwoli nam zacząć grę korzystając z BATALIONU. W skrócie, ogranicza liczbę dropów, co zwiększa szanse na decydowanie kto zacznie pierwszą turę pierwszej rundy, poza tym zwiększa to liczbę dostępnych artefaktów o 1 za każdy batalion, no i na koniec daje nam dodatkowe zasady. Proponowana przeze mnie armia na 1000 punktów to:

Allegiance: Khorne
Leaders
Bloodsecrator (120)
- General
- Command Trait : Berzerker Lord
- Artefact : The Crimson Plate
Slaughterpriest (100)
- Blood Blessing : Killing Frenzy
- Artefact: The Blood-forged Armour
Slaughterpriest (100)
- Blood Blessing : Killing Frenzy
Units
10 x Bloodreavers (70)
-Reaver Blades
10 x Blood Warriors (200)
- Goreaxes
- 1 x Goreglaives
10 x Blood Warriors (200)
- Goreaxes
- 1 x Goreglaives
Battalions
Gore Pilgrims (180)
Total: 970 / 1000
Allies: 0 / 200
Leaders: 3/4 Battlelines: 3 (2+) Behemoths: 0/2 Artillery: 0/2
Wounds: 67

Co jest najważniejszą rzeczą w tym batalionie? Trzymanie Slaughterpriestów niedaleko (w 8″) Bloodsecratora. W ten sposób za każdego Slaughterpriesta zwiększa się nam zasięg Portal of Skulls o 6″. 30″ Portal brzmi świetnie, prawda? Zwłaszcza w grach na 1000 punktów na stole 48″x48″. Poza tym batalion daje nam możliwość przerzutów rzutów na modlitwy, a także jeden drop. Niestety trzeba też wziąć jeden z, moim zdaniem, najgorszych battleline’ów w grze – Bloodreaverów. Ale za tę cenę dostajemy bardzo agresywną (albo bardzo twardą w zależności od wybranych przez nas modlitw) i świetnie walczącą wręcz armię. Modlitwy które wybrałem są defensywne, ale ta armia może również działać z modlitwami dającymi +1 do hita. Ogólnie staramy się jak najszybciej dopaść przeciwnika Warriorami. Dopóki nie będziemy w stanie zagwarantować, że Bloodsecrator będzie w odległości równej zasięgowi Portalu od Warriorów, biegniemy nim do przodu razem ze Slaughterpriestami, buffując ich modlitwami z dodatkowym savem. Jak tylko uda się doszarżować, wbijamy w ziemię totem i zaczynamy zabawę. 20 warriorów, każdy 3 ataki (4 na czempionach), 2+ hita z przerzutem jedynek. Niewiele rzeczy jest w stanie to przeżyć w grach na 1000 punktów. Bloodreaverzy służą nam tylko do zajmowania objectivów.

I came in like a wreeeeecking baaaaaaaaaaall

Jest pewna ciekawa alternatywa dla tej armii, dokupujemy bohatera – Aspiring Deathbringera z Goreaxem i Skullhammerem i robimy z niego kulę do wyburzeń stworzoną do niszczenia ścian z miałkich wrogów. Aby osiągnąć taki efekt, wywalamy z rozpiski jedną piątkę Blood Warriorów i wrzucamy naszego delikwenta. Ma na razie tylko 3 ataki z Goreaxa i Skullhammera, ale już nad tym pracujemy. Robimy z niego generała, dając mu trait Disciple of Khorne (+1 do charakterystyki ataku wszystkich broni generała), dodajemy też artefakt Mark of the Destroyer (podwaja charakterystykę ataku wszystkich broni generała). Już robi się ciekawie, a teraz dodajemy do tego Command Ability (+1 do ataków sojuszniczych MORTAL KHORNE w 6″ od generała) naszego Deathbringera i Portal of Skulls (kolejne +1 do ataków) naszego Bloodsecratora i mamy prawdziwą maszynkę do koszenia hord.

Ta armia ma świetne perspektywy na rozbudowywanie na 2000 punktów dodając wielkie potwory typu Bloodthirster albo Skarbrand. Moim zdaniem warto jednak trzymać się śmiertelnych sług Khorne’a i złożyć mega-batalion Goretide. 

Co uważniejsi po przeczytaniu części naszego wpisu poświęconej Bloodboundom zauważyli, że nie wykorzystaliśmy złożonych przez nas Skullcrusherów. Można ich oczywiście w ogóle nie składać i opchnąć na wspominanym wcześniej targowisku na fejsie. ALE – nie oznacza to, że nie można z nich skorzystać. Na łamach bloga Well of Eternity człowiek znany jako “W.” (prawdopodobnie z obawy przed byciem wytykanym palcami jako power-gamer) opublikował wpis, w którym szczegółowo tłumaczy jak grać batalionem Brass Stampede 😀 Wpis opublikowany był przed General’s Handbookiem 2017, ale na szczęście po zmianach punktowych potaniał o 40 punktów, także jeżeli interesuje Was świat przegiętych combosów i turniejowych rozkmin serdecznie zapraszamy do ogarnięcia jego bloga, jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście 😉

DAEMONS OF KHORNE

Jeżeli nie masz czasu na wakacje, bo bóstwo, którego awatarem w materialnym świecie jesteś nie pozwala odpoczywać, to prawdopodobnie znaczy, że idealna dla Ciebie będzie frakcja Daemons of Khorne. Jednostki można  podzielić na te, które trzeba brać – Bloodletters; te, które warto wziąć, żeby spełnić wymagania Murderhosta (batalionu) – Flesh Houndy i Bloodcrushery; a także na te, które weźmiemy góra 2-3 razy a potem postawimy na półkę bo wyglądają super, ale nigdy nie trafiają – Skull Cannony. Jeżeli chodzi o bohaterów to wybór jest trudniejszy, możemy wziąć aż 4 BLOODLETTER HERO:

  • Skulltakera, czyli tego wytrzymałego pieszego Heralda,
  • Bloodmastera, zwykłego, taniego punktowo heralda
  • Skullmastera, czyli tego heralda, który pozwala nam brać Bloodcrusherów jako battleline
  • Blood Throne – najdroższa, ale i zadajaca najwięcej obrażeń opcja, ma 7 woundów więc nie jest źle, a także 8″ ruchu, więc można nim biegać po polu bitwy tam gdzie jest potrzebny

Mamy też do dyspozycji aż 3 Bloodthirstery, imiennego Bloodthirstera-nielota Skarbranda, a także imiennego FLESH HOUND HERO – Karanaka, który pozwala nam brać Flesh Houndy jako battleline, jeżeli jest generałem, czyli bez rewelacji. W większości przypadków wybór naszych bohaterów i generała będzie się sprowadzał do tego jakie wymagania musimy spełnić do batalionu, a także ile punktów nam zostanie, dlatego, że każdy bohater ma swoje wady i zalety i każdy (z wyjątkiem Karanaka) może znaleźć zastosowanie na stole!

Dla “klimaciarzy” armia Daemons of Khorne oferuje to, co sprawia największą radość – wielkie modele, aż trzy rodzaje Bloodthirsterów, z siekierą i młotkiem na łańcuchu, z siekierą i biczem, a także z wielką siekierą. Jest też syn marnotrawny Khorne’a – Skarbrand, podpuszczony przez Tzeentcha do zaatakowania Khorne’a został okaleczony i teraz błąka się po Mortal Realms, mordując na lewo i prawo swoimi dwoma siekierami, dzięki czemu służy swemu Bogu jeszcze wierniej. Bardzo fajnie wyglądają również Skull Cannony i Bloodcrusherzy.

Jaki zatem wybrać zestaw? Aktualnie do wyboru jest tylko jeden – Start Colecting! Daemons of Khorne za 250zł (oczywiście można go dostać taniej w lokalnych sklepach). Na szczęście jest to zestaw zawierający wszystko, czego możemy potrzebować do gry. Dostajemy Blood Throne, a jeżeli wybierzemy złożenie go jako Skull Cannon, to dostajemy też Bloodmastera, którego złożymy używając odrobinki Green Stuffu. Do tego dostajemy 10 Bloodletterów, a także 3 Bloodcrusherów. Oczywiście można też kupować wszystko oddzielnie, ale zestaw Start Collecting! pozwala nam oszczędzić sporo pieniędzy.

Leżał taki w wypraskach, to go wziąłem, skleiłem i prysłem szprajem.

Polecany przeze mnie sposób składania to:

  • Bloodletter siedzący na Blood Throne, aby używać go jako Bloodmaster, Herald of Khorne (należy dokupić greenstuff i jedną podstawkę 32 lub 40mm)
  • Bloodhunter, Bloodletter z Gore Drenched Icon, Bloodletter Hornblower, 7x Bloodletter
  • Bloodhunter, Bloodcrusher Hornblower, Bloodcrusher Icon Bearer

Zostaje nam korpus Blood Throne, który polecam złożyć jako Skull Cannon, albo opchnąć na allegro, bądź Mini Targowisku. Tak złożony zestaw pozwoli nam na rozegranie gier Skirmish bandą wartą 50 punktów Renown.

Allegiance: Chaos
Leaders
Bloodmaster, Herald of Khorne (16)
- General
- Command Trait : Crusader
- Artefact : Blessed Amulet
Units
2 x Bloodcrushers (22)
- Icon Bearer
6 x Bloodletters (12)
- Gore Drenched Icon
Total: 50 /50 Renown
Wounds: 19

Najważniejsze w tej bandzie jest to, że mamy w niej dostęp do mortali z każdego z naszych unitów, a co ważniejsze nasi Crusherzy, podobnie jak Skullcrushers z wersji Bloodbound, mają możliwość zadania d3 mortali (każdy) przy szarży, dlatego, że w Skirmishu każdy model jest traktowany jako oddzielny unit.

Również w przypadku demonów mamy bardzo łatwe przejście w Path to Glory, można zaczynać zabawę już z jednym pudełkiem Start Collecting!, aczkolwiek sugerowałbym dokupienie drugiego pudełka, złożonego w następujący sposób:

  • Blood Throne
  • Bloodletter z Gore Drenched Icon, Bloodletter Hornblower, 8x Bloodletter
  • Bloodcrusher Icon Bearer, 2x Bloodcrusher

Dzięki drugiemu zestawowi Start Collecting! Możemy rozpocząć grę w Path to Glory bandą składającą się z następujących unitów:

Allegiance: Khorne
Champion
Blood Throne (4 followers)
Followers
10 Bloodletters (zajmują miejsce 1 unitu followerów)
10 Bloodletters (zajmują miejsce 1 unitu followerów)
3 Bloodcrushers (zajmują miejsce 2 unitów followerów)

To całkiem prosta do grania armia – trzymamy generała niedaleko reszty unitów aby zapewnić im przerzuty i staramy się zaszarżować w przeciwnika. Dzięki Icon Bearerom w unitach Bloodcrusherów i Bloodletterów mamy szansę (niedużą, bo 1/6, ale zawsze) na wskrzeszanie naszych demonów, co szczególnie boli przeciwnika w przypadku Bloodcrusherów.

Teraz pora przejść do Matched Play. Aby rozbudować naszą obecną armię do gry w Matched play należy kupić jedno pudełko Bloodletters za 88 zł (jak zwykle taniej w lokalnych sklepach), które składamy tak jak Bloodletterów z pierwszego zestawu Start Collecting!. Do tego warto zaopatrzyć się w Bloodsecratora – bohatera dającego naszym unitom z keywordem KHORNE będącym w jego zasięgu dodatkowe ataki.  Bloodsecratora polecam kupić na Polskim Mini Targowisku, ale jeżeli chcecie mieć też fajnego bohatera do ewentualnych Bloodboundów w przyszłości, to warto zaopatrzyć się w zestaw Korghos Khul & Bloodsecrator za 125zł. Te zakupy pozwolą nam grać na 1000 punktów armią opartą na najpopularniejszym obecnie batalionie dla Demonów Khorne’a – Murderhoście. Ogranicza to liczbę dropów naszej armii do dwóch, a także daje nam drugi artefakt do wykorzystania:

Allegiance: Khorne
Leaders
Bloodmaster, Herald of Khorne (80)
- Artefact : The Crimson Crown
Bloodsecrator (120)
- General
- Command Trait : Violent Urgency
- Artefact : The Blood-forged Armour
Units
20 x Bloodletters (220)
- Gore Drenched Icon
10 x Bloodletters (110)
- Gore Drenched Icon
6 x Bloodcrushers (320)
Battalions
Murderhost (120)
Total: 970 /1000
Allies: 0 / 200
Leaders: 2/4 Battlelines: 2 (2+) Behemoths: 0/2 Artillery: 0/2
Wounds: 64

Tak złożona armia pozwala nam na szybki atak na przeciwnika. Dwa dropy dają nam dużą szansę na decydowanie o tym, kto weźmie pierwszą turę. Murderhost pozwala nam na ruch przed pierwszą rundą o 2d6″ unitami, które rozpoczynają ruch w 8″ od Bloodmastera. Dodatkowo, trzymając Bloodmastera wyposażonego w Crimson Crown przy naszych demonach, mamy dodatkowe ataki za każdy rzut 6 na hit. Poza tym wszystkie nasze Bloodlettery mają przerzuty nieudanych hitów stojąc w 8″ od Bloodmastera. Oprócz tych smaczków wszystkie nasze unity mają dodatkowe ataki z Portal of Skulls Bloodsecratora. Ogółem armia opiera się na ochronie Bloodsecratora i Bloodmastera, dlatego, że obaj bardzo buffują nasze pozostałe unity. Poza tym mamy w miarę szybki unit do score’owania objectivów w postaci Bloodcrusherów i dwa unity zajmujące się zabijaniem – Bloodletterów. Podsumowując fajna, mobilna armia, której największą wadą jest to, że ma problem przeciwko armiom stricte strzelającym, które będą się wystawiać wzdłuż krawędzi i strzelać do nas, podczas gdy my będziemy się starali do nich dobiec. W tej sytuacji najczęściej i tak to my będziemy mogli zdecydować kto zaczyna, więc oddajemy pierwszą turę przeciwnikowi – jeżeli nie ma strzałów z zasięgiem 30+”, to i tak raczej nie będzie mógł do nas strzelać w pierwszej turze, dlatego liczymy na podwójną i wtedy nie ma co zbierać 🙂

Taka armia demonów ma też potencjał na złożenie z niej armii na 2000 punktów. Polecam dokupienie Wrath of Khorne Bloodthirstera i zrobienie z niego generała, aby jeszcze bardziej zwiększyć szansę na szarżę pierwszej turze naszych demonów. Do tego co najmniej 6 (niestety aż tyle) pudełek Bloodletters, warto też zreygnować z Bloodcrusherów, na rzecz Flesh Houndów, aby dobić 8 unitów w Murderhoście i co hero phase ruszać się o 2d6″. Można też pomyśleć o Slaughter Priestach, którzy będą buffować nasze bloodlettery i dadzą im możliwosć walenia mortali na 4+… Żeby nie było, że tylko my polecamy nabycie milionów Bloodletterów dla amatorów grania mocnymi rozpiskami, zapraszamy na wspomnianego wcześniej przez nas bloga Well of Eternity, gdzie “W.” z typową dla siebie rzetelnością tłumaczy jak się tym całym Murderhostem wygrywa 🙂

Podsumowując, Blades of Khorne to armia, w której każdy fan walki wręcz znajdzie coś dla siebie. Wersja Bloodboundowa jest całkiem przyjazna dla portfela, aczkolwiek jest dość ciężka do malowania przez ornamenty na pancerzach Blood Warriorów. Armia demonów natomiast jest raczej droga, przez to, że chcąc grać na 2000 punktów trzeba mieć około 90 Bloodletterów, ale za to jest bardzo przyjemna do malowania (polecam metodę Mephiston Red w sprayu i topimy w washu).

Na zakończenie jeszcze raz zapraszam do lokalnych sklepów i klubów na granie. Do zobaczenia w kolejnym artykule z cyklu “Jak zacząć z Age of Sigmar” – odnośniki do kategorii znajdują się poniżej. Pamiętajcie, żeby śledzić nas na Facebooku, a także Instagramie i Twitterze gdzie zamieszczamy relacje z gier i z naszych postępów malarsko-modelarskich, linki znajdziecie na samym dole strony 😉

2 odpowiedzi do “Jak zacząć z Age of Sigmar IV: Daemons of Khorne Bloodbound”

  1. Na bogato z informacjami, świetnie, że poświęciliście trochę czasu na zebranie naprawdę wielu opcji zakupu jakie mamy przed sobą chcąc zbierać płatki dla boga płatków.
    PS. Nie zgodzę się tylko co do Bloodreaverów ;). Piszecie, że to jedna z najsłabszych opcji Battleline w grze. Bloodreaverzy dostali save w Battletome, do tego są tani a ich główna rola – screen i chłopaki do szybkiego umierania ŚWIETNIE współgra z BattleTraitem BoK – czyli Bloodtithe’ami – nie dość zatem, że screenują istotniejsze jednostki to robią to za niewiele punktów a szybko ginąc szybko napełniają pulę Bloodtithe`ów które sprawiają, że albo rzucacie kłody pod nogi Tzeentchowi (auto-dispel za jedyne 2 pkt) albo jedziecie po bandzie i zbieracie na atak w hero fazie 😉 ) Widywałem rozpy które wręcz opierały się na MSU Bloodreaverów posyłanych na śmierć tylko po to by zbuffować pod jedną akcję prawdziwych killerów w tej armii… ale to już rozważania podpadające pod dzikie raki 😉 Pozdrawiam!

    1. Dziękujemy, nie było tak trudno ogarnąć te listy zakupów 😉

      Co do Bloodreaverów, to z kolei ja się nie zgodzę z Tobą. Moim zdaniem jeżeli chcemy taniutki battleline, który ma odpowiednie keywordy i wystoi na objectivie trochę dłużej niż Reaverzy to mamy Chaos Marauders z tarczami i Mark of Khorne, mają mniejszy potencjał w ofensywie, ale jeżeli chcemy, żeby postali na objectivie to na pewno poradzą sobie lepiej niż Bloodreavers, w dodatku za mniejszą cenę, bo tylko 60pkt (Reaverzy 70). Natomiast jeśli chcemy, żeby coś taniego nam umierało i ładowało Blood Tithe to w dalszym ciągu moim zdaniem lepsi są Maruderzy, bo za 60 punktów bez tarcz zginą równie szybko co Reaverzy, a te 10 dodatkowych punktów można wydać na… Miałem powiedzieć Gryph Hounda, ale nie dość, że zły Grand Alliance, to jeszcze 40 punktów. W dodatku są tak samo mobilni jak Reaverzy. Także jeżeli nie są potrzebni do batalionu, to ja osobiście unikam jak ognia. Zwłaszcza, że świetnie się konwertują na Maruderów, wystarczy obciąć noże, a w ich miejsce przykleić naramienniki Stormcastów, albo płyty chroniące nosy Juggernautów i mamy puklerze xD

      Również pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *